| Hodowla |
|
Koty Norweskie spotykałam na wystawach już wielokrotnie, czasem zdarzały się w roli pacjenta... jednak dopiero widok zdrowego, pewnego siebie, pełnego zainteresowania kota z tym wielkim, wiecznie zadartym nad głową ogonem, kroczącego w moją stronę przez wielki przedpokój napełnił mnie czcią dla nich :-). Kot patrzacy w oczy, ze spokojem i dystansem monarchy, bez żadnych kompleksów w stosunku do człowieka - a przez to nie poniżający się do żadnej agresji, stał się dla mnie doskonałym uosobieniem kota. I dlatego to CHARAKTER kota będzie dla nas absolutnym priorytetem w hodowli tych zwierząt. W 2008 roku, pod koniec września, przybyła na salony dama Atlas Holly Hunter - Holka. Bez żadnych problemów zaakceptowała stado psów mieszkające na owych salonach, potraktowała je jak nieistotny element otoczenia i rozpoczęła rządy. Jednak po pewnym czasie ja, sługa uniżony, zaobserwowałam zadziwiające zmiany w zachowaniu Holki w stosunku do psów... Nabierała psich nawyków, nieledwie szczekać zaczęła... :-). Aby nie doszło do spauperyzowania damy, postanowiliśmy zaprosic jej inną damę do towarzystwa... Idalię - Atlas Idalię Towarzystwem okazała się niezastąpionym ... Damą ... już niekoniecznie :-)
Zapraszam do zapoznania się z naszymi kotami, po części z naszymi psami, które zawsze będą się gdzieś w tle przewijać i ostrzegamy lojalnie: Norwegi są zaraźliwe! :-) |